Szykowna kobieta pracująca
Pewnie każda kobieta – zwłaszcza pracująca w korporacji – zgodzi się ze mną, że kanon mody biurowej nie należy do najciekawszych. Dodatkowo wiele firm wprowadziło swój własny dress code, czyli swoisty kodeks stroju służbowego. Żakieciki, bluzeczki koszulowe do tego spódniczki ewentualnie eleganckie spodnie… powiewa monotonią i sztampą. Na szczęście istnieją sposoby, dzięki którym można przemycić w ubiorze swoją osobowość oraz kobiecość.
Wszyscy wiemy, jak ważne jest pierwsze wrażenie. Jesteśmy skłonni przypisywać pozytywne cechy osobom, które są zadbane, uśmiechnięte i dobrze ubrane (to tzw. efekt aureoli). Dlatego, szczególnie w relacjach biznesowych, tak istotny jest nasz wizerunek. Oto złote zasady stroju służbowego:
1. Ubiorem podkreślamy profesjonalizm, fachowość, wiarygodność.
2. Trendy mody nie zawsze idą w parze z profesjonalnym wizerunkiem.
3. W relacjach służbowych decydujemy się na klasyczną elegancję.
4. Poszczególne elementy naszego wyglądu powinny ze sobą współgrać.
Pracownicy firm mediowych, reklamowych bądź związanych z modą zazwyczaj nie muszą stosować powyższych zasad. Dress code w klasycznym ujęciu nie ma w tych branżach praktycznego zastosowania. Ubiór, w tym przypadku, powinien wręcz podkreślać niestandardowe podejście oraz kreatywność. Ale wróćmy do korporacji. Zatem jak połączyć profesjonalizm, elegancję, skromność i nie zatracić w tym wszystkim siebie? Sekretem są dodatki oraz kolory, które ożywią nawet najnudniejszy zestawik biurowy.
Bazą ubraniową pierwszej propozycji (adresowanej do kobiet o chłodnym typie urody) są zwykła, szara marynarka wraz z czarną spódnicą o kroju ołówkowym. Nasycone barwy topu oraz dodatków nadają tej stylizacji nowego wymiaru. Moja rada – pod żadnym pozorem nie dobieramy torebki pod kolor butów (tak robiły nasze mamy i babki kilka dekad temu).
Drugi zestaw odpowiedni będzie dla pań o cieplejszej urodzie. Podstawą są tutaj karmelowy żakiet w połączeniu z beżowymi, zwężanymi ku dołowi spodniami. Monotonię przełamują wyraziste barwy oraz kobiece dodatki (bransoletki, wpinany kwiat). Prosty trik stylizacyjny – podwinięcie rękawów żakietu nada lekkości i młodzieńczości.
Mam nadzieję, że przygotowane przez mnie przykłady pokazały jak niewiele trzeba, aby w biurze wyglądać ciekawie, nie łamiąc przy tym zasad profesjonalnego stroju służbowego. Chyba zgodzicie się ze mną? ;)




prosze pisz częściej, bardzo ciekawie tutaj,przypuszczam, że częstotliwość wynika z braku czasu.. :) ale mimo to.. :)
pozdrawiam
D.
skoro ktoś to czyta, trzeba pisać… nie ma zmiłuj się ;)
Potwierdzam, ciekawy blog, z którego można się wiele dowiedzieć. Lepiej niż w kolorowej prasie, bo konkretniej (jakby co z góry przepraszam za porównanie). Chyba zostanę stałą czytelniczką :P
oj potwierdzam, wersja nr 2 jest idealna dla mnie. a myślałam, że tego typu spodnie nadają się tylko na weekend. jutro zakładam je do biura. proszę o więcej! :)a przy okazji gratuluję wyczucia stylu