Marynarka w 8 punktach

Marynarka jest obowiązkowym elementem garderoby każdego mężczyzny. Właściwie dobrana potrafi podkreślić nie tylko sylwetkę, ale i autorytet danej osoby, pozycję w hierarchii a nawet pewność siebie. Może występować zarówno w oficjalnej odsłonie (klasyczne kroje i tkaniny), jak i w bardziej codziennej formie (noszona np. z dżinsami). Jednak dobór właściwego rozmiaru często nastręcza wiele kłopotów.

Jak dopasować marynarkę

Poszukując marynarki idealnej należy zwrócić uwagę na kilka istotnych punktów:
1. Kołnierz nie może z tyłu odstawać. Powinien dokładnie przylegać do kołnierzyka koszuli bądź szyi.
2. Na plecach nie mogą tworzyć się nierówności i zmarszczki.
3. Ramiona powinny po bokach tworzyć lekkie wybrzuszenia. Wklęsłość w tych miejscach oznacza za duży rozmiar (zbyt szeroką linię ramion).
4. Przy zapiętej marynarce klapy powinny swobodnie przylegać do klatki piersiowej, a nie rozchodzić się na boki (jeśli odstają, marynarka jest za ciasna).
5. Kilkunastocentymetrowy luz w okolicach brzucha (przy zapiętym guziku) oznacza zbytnią obszerność (wymaga zebrania w talii). Idealny luz to kilka centymetrów.
6. Jeżeli między rękawami a talią jest prześwit, mamy pewność, że marynarka nie jest za luźna i ładnie kształtuje linię sylwetki.
7. Najlepiej, aby rękawy kończyły się przed nasadą dłoni. Należy uwzględnić miejsce na wystający mankiet koszuli (1-1,5 cm).
8. Marynarka powinna dzielić sylwetkę (bez głowy) na mniej więcej połowę. Dlatego należy zwrócić uwagę na linię pośladków. Idealna długość sięga tam gdzie się one kończą, a zaczynają uda.

Męskie akcesoria

Każdego dnia, szczególnie w relacjach służbowych, spotykamy dziesiątki osób. Dokonujemy ich klasyfikacji w sposób automatyczny i bez głębszego zastanowienia. Jednym z głównych źródeł pozyskiwania informacji o drugim człowieku jest jego wygląd. Potrzebujemy zaledwie kilku sekund, aby wyrobić sobie opinię na temat nowo poznanej osoby. Oczywiście bliższe poznanie może zmienić nasz pogląd, jednak najczęściej to właśnie pierwsze wrażenie przesądza o przebiegu dalszej rozmowy, a nawet o nawiązaniu ewentualnej współpracy. Dlatego zwłaszcza w świecie biznesu i polityki tak istotny jest odbiór naszej osoby. Za pomocą stroju oraz odpowiednich dodatków możemy kreować pożądany wizerunek w sposób świadomy i przemyślany.

Styl tkwi w szczegółach

Wbrew powszechnej opinii lista akcesoriów współczesnego biznesmena jest całkiem spora. Są to między innymi: okulary, szaliki, rękawiczki, torby, parasole, przybory piśmiennicze i galanteria skórzana. Właśnie te drobne dodatki wysyłają jasny komunikat, świadczą zarówno o guście, jaki i statusie ich właściciela. Warto pamiętać, że w budowaniu wizerunku profesjonalisty liczą się prostota i umiar. Poszczególne elementy nie mogą zbytnio się wyróżniać i odwracać uwagi współrozmówcy. Wszelkie modne nowinki mają to do siebie, że ich żywot jest krótkotrwały. Dlatego najbezpieczniej będzie poruszać się w obrębie kanonów klasycznej elegancji. Powinna nam również przyświecać zasada: „mniej, znaczy lepiej”.

Elegancki mężczyzna

Męska rzecz

Krawat często staje się pierwszym (i niestety jedynym) orężem w kreowaniu wizerunku mężczyzny. Jego brak podkreśla mniej formalny charakter nie tylko stroju, lecz także okazji. W życiu zawodowym należy zrezygnować z jaskrawych bądź zbyt bladych kolorów oraz fantazyjnych wzorów. Krawat powinien wysyłać sygnał – jestem profesjonalistą, możesz mi zaufać. Najlepiej sprawdzą się te jedwabne, o ciemniejszych, a zarazem bardziej stonowanych barwach (granat, czekolada, bordo, bakłażan, butelkowa zieleń), z tkaną fakturą bądź dyskretnym wzorkiem na całej powierzchni (tzw. all over) lub w ukośne linie (wzór ten przywodzi na myśl uniformy elitarnych szkół angielskich). Zadbajmy, aby w pozycji stojącej koniec krawata stykał się z klamrą paska, a wielkość węzła była adekwatna do rodzaju kołnierzyka koszuli.

Stylowa alternatywa

Kiedyś muszka kojarzona była wyłącznie ze strojem wieczorowym. Obecnie noszona jest chętnie również w ciągu dnia. Najczęściej wybierają ją mężczyźni świadomi swojego stylu oraz lubiący zwrócić na siebie uwagę. Jedno jest pewne: mucha w środowisku pracy nikogo nie pozostawi obojętnym. Dlatego od noszącego wymaga określonej oprawy, osobowości oraz stosownej pozycji w hierarchii, aby nie była postrzegana z przymrużeniem oka. Podobnie jest z poszetką, czyli ozdobną chusteczką wkładaną do brustaszy (kieszonki na piersi marynarki). Umiejętnie dobrana może być wyrafinowanym uzupełnieniem krawata bądź wręcz jego zastępstwem. Kolorystykę poszetki dopasowujemy do sytuacji (biel zarezerwowana jest na specjalne okazje) oraz do intensywności barw pozostałych elementów garderoby, pamiętając przy tym, aby jej wzór lub faktura zdecydowanie różniły się od krawata. Unikamy tworzenia nudnych kompletów.

Francja elegancja

We współczesnym świecie formalno-biznesowym mankiety francuskie wraz ze spinkami są wyznacznikami zarówno profesjonalizmu, jak i ponadczasowej elegancji. Bez wątpienia dodają także szczypty polotu. Warto zaopatrzyć się w uniwersalne proste formy (kwadraty, sztangi, dyski). Spinki kolorowe powinny nawiązywać do barwy koszuli bądź krawata. Ważne jest również dopasowanie koloru metalu do koperty zegarka lub klamry paska. Spinki złote bądź z dużymi kamieniami mogą być odebrane jako zbyt pretensjonalne. Z kolei niecodzienne kształty i wymyślne formy lepiej zostawić sobie na czas wolny.

Czas to pieniądz

Zegarki, obok spinek do mankietów i obrączki na palcu, to tak naprawdę jedyne dopuszczalne (w sferze biznesu) elementy biżuterii męskiej. Dlatego wypada zaznajomić się z kilkoma najważniejszymi zasadami dotyczącymi doboru czasomierzy. Przede wszystkim cena zegarka powinna być adekwatna do naszych możliwości finansowych i zajmowanej pozycji. Prezes ze średnim mechanizmem kwarcowym na nadgarstku będzie tak samo źle postrzegany, jak pracownik na początku swojej kariery z markowym zegarkiem za kilkadziesiąt tysięcy. Pod żadnym pozorem nie decydujmy się na łatwo dostępne podróbki. W każdej chwili możemy trafić na znawcę tematu, któremu wystarczy jedno spojrzenie, aby nas zdemaskować i tym samy zrujnować nasz wizerunek. Barwa metalu koperty powinna bezpośrednio nawiązywać do sprzączki paska oraz ewentualnych spinek. Możemy pokusić się o próbę dopasowania koloru tarczy do elementów stroju (np. krawata, poszetki, emalii na spinkach). Pamiętajmy, że zegarek na skórzanym pasku zapewnia bardziej formalny i elegancki wyraz niż ten z metalową bransoletą. Natomiast typowo sportowe zegarki na parcianych bądź gumowych paskach lepiej sprawdzą się podczas wakacji, niż na spotkaniach biznesowych.

Drobiazgi z klasą

Dopełnieniem wizerunku mężczyzny biznesu są także artykuły piśmiennicze oraz galanteria skórzana. Niestety najczęściej takie elementy są bagatelizowane bądź przypisywana jest im funkcja wyłącznie praktyczna. A przecież robienie notatek lub podpisywanie ważnego kontraktu wiecznym piórem, lub chociaż długopisem w eleganckiej stalowej oprawie, będzie zdecydowanie lepiej postrzegane od używania plastikowej jednorazówki. Równie istotne jest także to, w czym przenosimy dokumenty oraz inne niezbędne przedmioty (klucze, portfele, telefony). Wypchane kieszenie marynarki i spodni są niedopuszczalne. Dlatego zawczasu należy zadbać o porządną teczkę bądź aktówkę (nigdy plecak). Przy wyborze należy kierować się jakością materiałów oraz precyzją wykonania. Bezpieczne kolory to: czerń, brąz i ciemna czereśnia. Kolorystyka powinna nawiązywać do barwy obuwia. Podobną zasadą kierujemy się przy wyborze paska, który jest pozycją wręcz obowiązkową. Nie dość, że dzieli sylwetkę na dwie części (wprowadzając harmonię), to dodatkowo symbolicznie oddziela sferę intelektu i świadomości (góra) od obszaru instynktu (dół) oraz utrzymuje spodnie na właściwym miejscu (ta funkcja jest z pewnością najbardziej oczywista).

Wszelkie dodatki i akcesoria mają jeszcze jedną zaletę (pomijając aspekty czysto dekoracyjne bądź funkcjonalne) – za stosunkowo niewielkie pieniądze pozwalają nadać charakteru całej stylizacji. Nawet jeśli nie stać nas na garnitur szyty na miarę, bez problemu będziemy mogli sobie pozwolić na nieco nawet droższy jedwabny krawat lub parę eleganckich spinek do mankietów. Taki wydatek zwróci nam się w postaci poprawy pewności siebie, a co za tym idzie, lepszej prezencji.

Artykuł był publikowany w Gazecie Finansowej (16/2015).

Szykowna kobieta pracująca

Pewnie każda kobieta – zwłaszcza pracująca w korporacji – zgodzi się ze mną, że kanon mody biurowej nie należy do najciekawszych. Dodatkowo wiele firm wprowadziło swój własny dress code, czyli swoisty kodeks stroju służbowego. Żakieciki, bluzeczki koszulowe do tego spódniczki ewentualnie eleganckie spodnie… powiewa monotonią i sztampą. Na szczęście istnieją sposoby, dzięki którym można przemycić w ubiorze swoją osobowość oraz kobiecość.

Wszyscy wiemy, jak ważne jest pierwsze wrażenie. Jesteśmy skłonni przypisywać pozytywne cechy osobom, które są zadbane, uśmiechnięte i dobrze ubrane (to tzw. efekt aureoli). Dlatego, szczególnie w relacjach biznesowych, tak istotny jest nasz wizerunek. Oto złote zasady stroju służbowego:
1. Ubiorem podkreślamy profesjonalizm, fachowość, wiarygodność.
2. Trendy mody nie zawsze idą w parze z profesjonalnym wizerunkiem.
3. W relacjach służbowych decydujemy się na klasyczną elegancję.
4. Poszczególne elementy naszego wyglądu powinny ze sobą współgrać.

Pracownicy firm mediowych, reklamowych bądź związanych z modą zazwyczaj nie muszą stosować powyższych zasad. Dress code w klasycznym ujęciu nie ma w tych branżach praktycznego zastosowania. Ubiór, w tym przypadku, powinien wręcz podkreślać niestandardowe podejście oraz kreatywność. Ale wróćmy do korporacji. Zatem jak połączyć profesjonalizm, elegancję, skromność i nie zatracić w tym wszystkim siebie? Sekretem są dodatki oraz kolory, które ożywią nawet najnudniejszy zestawik biurowy.

Bazą ubraniową pierwszej propozycji (adresowanej do kobiet o chłodnym typie urody) są zwykła, szara marynarka wraz z czarną spódnicą o kroju ołówkowym. Nasycone barwy topu oraz dodatków nadają tej stylizacji nowego wymiaru. Moja rada – pod żadnym pozorem nie dobieramy torebki pod kolor butów (tak robiły nasze mamy i babki kilka dekad temu).

Zestaw do pracy (chłodny typ urody)

Drugi zestaw odpowiedni będzie dla pań o cieplejszej urodzie. Podstawą są tutaj karmelowy żakiet w połączeniu z beżowymi spodniami o prostej nogawce. Monotonię przełamują wyraziste barwy sweterka oraz kobiece dodatki (bransoletki, kwiatowa broszka). Proste triki stylizacyjne – podwinięcie rękawów żakietu nada lekkości i młodzieńczości, natomiast szpilki w kolorze ‚nude’ wydłużają optycznie nogi.

Zestaw do pracy (ciepły typ urody)

Mam nadzieję, że przygotowane przez mnie przykłady pokazały jak niewiele trzeba, aby w biurze wyglądać ciekawie, nie łamiąc przy tym zasad profesjonalnego stroju służbowego. Chyba zgodzicie się ze mną? ;)