Oswoić neon

W tym sezonie, wybierając się na zakupy, nie zapomnij wziąć ze sobą okularów ochronnych! Neonowa poświata jest wręcz oślepiająca. Pewnie niejedna z Was zastanawia się jak będzie wyglądać w takich krzykliwych kolorach, ale obawia się je przymierzyć. Zachęcam do eksperymentów. Wiosna sprzyja szaleństwu, przynajmniej temu modowemu.

Osobiście nie polecam ubierania się od stóp do głów w neonowe barwy. Wyjątkiem może być strój na dzikie party w klubie techno. Fluorescencyjny ‘total look’ jest zbyt przytłaczający. Zwłaszcza dla delikatnych blondynek o bladej cerze. Zatem jak oswoić ten trend? Najlepiej postawić na dodatki w jednym z rażących kolorów, np. buty, torebka, lakier do paznokci, pasek, element biżuterii. Aby nie przyćmić własnej urody (chyba nikt tego nie chce), należy zachować umiar. Osoby o kontrastowym typie urody, posiadające ciemne włosy i oprawę oczu bądź właścicielki pięknej opalenizny mogą pozwolić sobie na więcej. Sukienka lub top w wyrazistym kolorze nie będzie na nich wyglądać tandetnie i na pewno nie zepchnie ich urody na dalszy plan.

Neonowe dodatki

Świetnym pomysłem będzie połączenie dwóch wiosennych trendów – przeźroczystości i neonowych barw. Pozwólmy jaskrawemu topowi bądź bikini wyglądać dyskretnie spod ażurowej warstwy wierzchniej. Energetyzujący efekt gwarantowany! Krzykliwe kolory uwielbiają również kontrast. Połączenie małej czarnej lub skromnej chabrowej sukienki z cytrynowym bądź różowym paskiem będzie zarówno bardzo efektowne, jak i bezpieczne.

Neonowy pasek ożywi każdą kreację

Facet na plaży

To pewne – plaża jest miejscem, gdzie więcej się odkrywa niż zakrywa. Wydawałoby się, że zwłaszcza w przypadku mężczyzn, moda plażowa ogranicza się wyłącznie do jednej części garderoby. Nic bardziej mylnego. Każdego roku projektanci oraz popularne sieciówki prześcigają się w pomysłach na lansowaniu dodatków, które mają urozmaicić wakacyjny look.

Zacznijmy od podstawowego elementu męskiej mody plażowej, jakim są kąpielówki. W tym sezonie długość ma bardzo duże znaczenie. Głęboko wcięte i jednobarwne slipy możemy zostawić na dnie szafy. Chyba, że startujemy w zawodach pływackich. Tego lata obowiązują obcisłe bokserki bądź luźniejsze szorty. W obu przypadkach nogawki powinny sięgać połowy uda. Taki fason jest najbardziej uniwersalny i pasuje do większości sylwetek. Jeśli na czas nie udało nam się zrzucić brzuszka, powinniśmy znaleźć spodenki z szerszym i regulowanym w pasie ściągaczem.

Workowate bermudy (nogawki za kolana) zostawmy rosłym surferom bądź zwolennikom nieopalonych nóg. Taka długość skraca optycznie ciało, a osoby szczupłe wręcz w nich toną. W wakacje zapominamy o nudzie, to w końcu czas beztroski. Dlatego wybieramy szorty w żywych barwach oraz w geometryczne wzory. Pamiętajmy jednak, że na plaży powinniśmy czuć się pewnie i komfortowo.

Na plażowej liście „must have” nie może zabraknąć plecionych (z naturalnych surowców) kapeluszy oraz plastikowych okularów przeciwsłonecznych – aviatorów. Na stopach królują japonki oraz skórzane sandały. Ponownie pojawiły się wygodne espadryle, tym razem w wielobarwnej odsłonie.

Lato 2011
Powyższe rady z pewnością nie zainteresowały zwolenników plaż naturystów. Bardzo bym nie chciał, aby ktoś poczuł się pominięty. Dlatego szczególnie tej grupie rekomenduję (oprócz kremu z wysokim filtrem) modne dodatki w postaci wzorzystej bandany wiązanej wokół szyi oraz zegarka z kolorową tarczą lub paskiem :)

Zbuntowany rockman vs ekscentryczny dandys

Sezon wiosenno-letni, w modzie męskiej, zapowiada się bardzo różnorodnie. Każdy mężczyzna powinien znaleźć coś dla siebie. W najnowszych kolekcjach można dostrzec zarówno inspirację muzyką punk-rockową, stylem grunge jak i wielkomiejskim szykiem oraz klasyczną elegancją (w nieco unowocześnionej odsłonie). Na szczególną uwagę zasługują dwa bardzo skrajne trendy, które osobiście przypadły mi do gustu.

Z jednej strony mamy styl zbuntowanego rockmana, noszącego krótkie skórzane kurtki z licznymi zamkami (tzw. biker jacket), „znoszone” t-shirty, dopasowane spodnie oraz ciężkie buty z wysoką cholewką. Z drugiej strony – ekscentrycznego eleganta, eksperymentującego z kolorami, zestawiającego na co dzień marynarki (nie tylko casualowe) z koszulami, t-shirtami, muchami i nonszalancko wiązanymi krawatami (łamiąc z premedytacją klasyczne zasady). Moją propozycją jest miksowanie obu trendów. Krótko mówiąc, namawiam do luzu i szaleństwa! :)

Jeśli chodzi o kolorystykę, obowiązują barwy natury: beże, khaki, brązy a także monochromatyczność. Lansowane są również szarości w połączeniu z jednym, kontrastowym kolorem (np. fioletem, granatem, zielenią).
Do łask powróciły klasyczne, dwurzędowe trencze w stonowanych barwach, w sam raz na wiosenną porę. Podobnie jak w zeszłym roku, na stopach powinny znaleźć się wsuwane mokasyny oraz sandały, obowiązkowo noszone bez skarpetek!

Zbuntowany rockman

Ekscentryczny dandys